Sięgam głową ponad stół
O tym jak rośnie Twoje dziecko
Zjadam wszystko z talerzyka
Wszystko o prawidłowej diecie
Składniki prawidłowej diety
Żywność wzbogacona
Warto wiedzieć - artykuły dietetyka
Archiwum
Tańczę, kiedy gra muzyka
Im więcej ruchu, tym lepiej!

Temat miesiąca

Pytania i odpowiedzi
Napisz do nas
Niezbędnik
Czym skorupka za młodu nasiąknie....

Prawidłowe nawyki żywieniowe, które wyrobisz u malca w okresie wczesnego dzieciństwa, będą owocowały przez całe życie. Edukację żywieniową warto rozpocząć bardzo wcześnie, bo już trzy- czterolatek sporą część posiłków spożywa poza domem i od tego co lubi i do czego jest przyzwyczajony zależy jego prawidłowy rozwój, zdrowie i dobra kondycja.

 

czym_skorupka_za_mlodu.jpg

                     

Pierwszy rok życia to czas ścisłej zależności niemowlęcia od opieki rodziców. Drugi i trzeci rok to czas nauki i prób samodzielności pod czujnym okiem dorosłych. Przychodzi jednak  moment, kiedy dziecko zaczyna funkcjonować poza środowiskiem domowym i zmienia się znacząco jego styl życia, a co za tym idzie – także żywienie.
Niektóre dzieci doskonale adaptują się w nowych warunkach i w pełni korzystają z zalet przedszkola – mnóstwo zabawek, towarzystwo rówieśników, a do tego delikatne i smaczne posiłki typowe dla kuchni dziecięcej mogą sprawić, że przedszkole będzie dla dziecka prawdziwą przyjemnością. Ale  przebywanie poza domem może też być dla dziecka tak dużym stresem, że stanie się płaczliwe, pojawią się zaburzenia snu, zmiana zachowania, a do tego brak apetytu.

 

Już od najmłodszych lat trzeba przygotowywać dziecko do bezproblemowej zmiany trybu życia. Długie spanie, opóźnione śniadanie i układanie do snu późnym wieczorem jest przyjemne, ale w momencie konieczności zmiany tych zwyczajów, będzie dla dziecka bardzo trudne. Jeśli do tej pory spało do dziesiątej, a śniadanie jadło około jedenastej, trudno oczekiwać, że w momencie pójścia do przedszkola czy szkoły będzie wstawać z entuzjazmem o 6:30 i z apetytem zasiadać do śniadania o 7 rano. Podobne kłopoty mogą się pojawić z jadłospisem malucha. Jeśli do tej pory nie polubił mleka, zupa mleczna na śniadanie czy budyń na podwieczorek w przedszkolu będą dla niego trudnym doświadczeniem..
Trzeba też wiedzieć, że dziecko łatwo przyswaja zachowania rówieśników, z którymi przebywa. Może się zdarzyć, że szkrab, który z apetytem chrupał paprykę do kanapki nagle oznajmi, że „nienawidzi papryki” - tak jak jego nowy przyjaciel z przedszkola i z uporem będzie ściągać z kanapki wszystkie warzywne dodatki. Na szczęście zdarzają się też sytuacje odwrotne: dziecko uznawane dotąd za niejadka, któremu nigdy i nic nie smakowało, wraca z przedszkola z pochwałami za ładnie zjedzony obiad, włącznie z surówką!

 

Śniadanie? Najważniejsze!
Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Po nocnej przerwie trzeba dostarczyć organizmowi porcję energii niezbędnej dla funkcjonowania organizmu przez cały poranek. . Nawet, jeśli dziecko jada śniadanie w przedszkolu, przed wyjściem z domu powinno zjeść niewielki posiłek lub wypić filiżankę mleka (szczególnie, jeśli śniadanie w przedszkolu jest późno, a do przedszkola jest daleko). Ten nawyk będzie procentował później, gdy zacznie już chodzić do szkoły.

 

Drugie śniadanie w szkole
Szczególnie dla dzieci chodzących już do szkoły ważne jest drugie śniadanie. To uzupełnienie źródeł energii dla mózgu i regeneracja sił, kiedy do obiadu pozostało jeszcze kilka godzin. Najlepsze rozwiązanie to kanapka i mała butelka wody mineralnej, ale może być też owoc, sok, mleko czy jogurt pitny. Najważniejsze, by dziecko przez kilka godzin od śniadania do obiadu nie było głodne.
Z czego powinna składać się zdrowa kanapka? Musi być rozsądnie skomponowana, smaczna, świeża, apetyczna, niewielka i nie sprawiać trudności, jeśli w trakcie jedzenia zaczną z niej wypadać plasterki ogórka czy szczypiorek. Do zapakowania kanapki najlepiej nadają się małe plastikowe pojemniki - szczelne, a jednocześnie zabezpieczające przed zgnieceniem w tornistrze pełnym książek. Zdrowa kanapka powinna składać się np. z chleba razowego z ziarnami, posmarowanego dobrej jakości margaryną, z chudą wędliną i plastrem sera żółtego, a do tego koniecznie liść sałaty i kilka cienkich plasterków papryki. Do kanapki na drugie śniadanie doskonale nadaje się też pasztet, ser topiony lub pasta z jajka, które powodują, że kanapka się nie rozpada.

 

Pamiętaj o wodzie
Jeszcze do niedawna, mówiąc o istotnych dla zdrowia składnikach diety, specjaliści wymieniali białko, żelazo, wapń, witaminy, natomiast woda była traktowana bez należnej uwagi. Woda jest bardzo ważna  dla oczyszczania organizmu z produktów przemiany materii, zdrowia nerek i utrzymania właściwego ciśnienia krwi, a co za tym idzie – dotlenienia mózgu. Niedobór wody w organizmie powoduje uczucie znużenia, zmęczenia, ból głowy i oczywiście gorszą koncentrację. Tak niewiele potrzeba, by temu zapobiec - wystarczy pamiętać aby włożyć do tornistra  codziennie 0,5 l butelkę wody mineralnej. Dla każdego dziecka najlepsza jest zwykła niskozmineralizowana woda niegazowana, bez dodatków smakowych, cukru lub słodzików. Soki lub słodkie napoje gazowane sprzyjają nadwadze i próchnicy. Jeśli dziecko  je lubi, może je dostawać w domu, pod kontrolą rodziców.

 

Podobne funkcje regenerująco-nawadniające mogą spełniać świeże owoce. W roli drugiego śniadania najlepiej sprawdza się smaczne, soczyste jabłko. Ale żeby dziecko z apetytem schrupało je w czasie przerwy, musi je polubić już dużo wcześniej, o co powinni zadbać rodzice.

 

Dieta na inteligencję...
Wszystko można osiągnąć ciężką pracą, ale są też sposoby, by zapewnić dziecku łatwość uczenia się. W pierwszych miesiącach życia prawidłowy rozwój mózgu zapewnia karmienie piersią, później cennych dla układu nerwowego składników odżywczych zwiększających wydolność intelektualną powinna dostarczać prawidłowo skomponowana dieta. Produkty korzystne dla rozwoju mózgu to przede wszystkim ryby (jod, wielonienasycone kwasy tłuszczowe), mięso (źródło żelaza), pieczywo z pełnego ziarna i grube kasze (węglowodany złożone stopniowo uwalniające glukozę dla mózgu). I oczywiście woda - niezbędna dla utrzymania właściwego ciśnienia krwi i dotlenienia mózgu.

 

W poszukiwaniu wapnia i witaminy D
Pamiętaj, że przez cały okres intensywnego wzrostu i rozwoju zapotrzebowanie organizmu na wapń jest bardzo wysokie. Zatem potrzebna jest codzienna odpowiednia porcja produktów mlecznych - mleka, jogurtów, kefiru, sera żółtego i twarożków. Cenne w diecie maluchów są Danonki, no są wzbogacane w wapń i witaminę D, a przy okazji stanowią smakowity deser lub podwieczorek.

 

I jeszcze porcja .... aktywności
To nie przypadek, że u podstawy nowej piramidy zdrowia jest aktywność fizyczna. Dziecko, które przez pierwsze 3 lata życia jest pod opieką mamy, zwykle dużo czasu spędza na świeżym powietrzu. Przedszkole też dostarcza zajęć ruchowych – rytmika, taniec, gimnastyka, zabawy w przedszkolnym ogródku. Gorzej jest już, kiedy dziecko pójdzie do szkoły. Kilka godzin w szkolnej ławce, potem odrabianie lekcji w domu. Właśnie w tym czasie trzeba zadbać o ciekawe zajęcia ruchowe dla dziecka – rodzinna przejażdżka na rowerach, zabawa z psem, spacer szybkim marszem po parku, pływalnia.

 

Czego Jaś się nie nauczy....
Przedszkole zwykle zapewnia prawidłowo zaplanowane posiłki (choć pory ich podawania w niektórych przedszkolach nie odpowiadają przyzwyczajeniom dzieci), ale w szkole - to czy dziecko zje drugie śniadanie czy nie - często pozostawiane jest jego decyzji. Warto poruszyć ten problem na pierwszym zebraniu rodziców, by długa przerwa była przeznaczona na drugie śniadanie dla wszystkich dzieci, zjedzone pod nadzorem wychowawcy lub nauczyciela.

 

Warto też zainteresować się, jaki asortyment oferuje szkolny sklepik i automaty z napojami. Zdarzają się już sklepiki, gdzie dzieci mogą kupić za nieduże kwoty świeże kanapki, jabłka i prawdziwe soczki w małych kartonikach, a nie napoje gazowane, chipsy i batony. Zwykle jest to efekt starań rodziców i wspólnej pracy nad zwyczajami dzieci. Takich szkół jest jeszcze ciągle zbyt mało, ale warto powielać dobre pomysły.

Posiłki jedzone przez dziecko w ciągu całego dnia powinny się uzupełniać. Jeśli obiad był opóźniony, albo wyjątkowo obfity - na kolację możesz podać tylko banana lub porcję jogurtu z owocami. Jeśli w ciągu dnia było sporo nabiału, na kolację przygotuj kanapkę z pastą rybną i sok.

Jeśli dziecko zjadło już obiad w przedszkolu lub szkole, nie zmuszaj go do zjedzenia drugiego takiego zestawu po powrocie do domu.  Kolacja może być wtedy nieco wcześniej i bardziej obfita, a tuż przed wieczornym myciem ząbków i ułożeniem do snu dziecko może dodatkowo wypić kubek mleka.

Dbaj o urozmaicone posiłki, oparte o produkty z każdej grupy: mleko i jego przetwory, mięso i ryby, warzywa i owoce, produkty zbożowe i tłuszcze roślinne. Staraj się urozmaicać posiłki dziecka wprowadzając do nich produkty przygotowywane w domu -  ugotuj płatki owsiane i dodaj mus ze świeżych owoców, podaj na kanapce upieczone w domu mięso. Włącz do jadłospisu rodziny gotowane warzywa zapiekane pod beszamelem, kolorowe sałatki, ryż z duszonymi jabłkami i cynamonem, do prostych dań dodawaj świeże zioła – bazylię, koperek, szczypiorek i natkę pietruszki.

Jeśli Twoje dziecko nie chce jeść surówek ze świeżych warzyw, zadbaj by jadło zupy jarzynowe. Warzywa to ważna porcja witamin, błonnika i cennych soli mineralnych. Zachęcaj dziecko do jedzenia świeżych owoców.

Dziecko powinno jeść 5 posiłków dziennie. Lepsze są mniejsze, ale regularne i pożywne, niż 2-3 obfite. Już od wczesnego dzieciństwa ucz dziecko dobrych nawyków - jeśli teraz nie przyzwyczai się do regularnego jedzenia chipsów, frytek, hamburgerów i batoników, za to polubi chrupanie jabłek i surówkę z kapusty kiszonej, szanse na zdrowy start w przyszłość są większe.

Nie chodzi o to, by odmawiać dziecku przyjemności, ale póki nie zdobędziemy pewności, że jego wybory są dobre, lepiej mieć nad nimi kontrolę. Słodycze może zajadać w sobotę i po posiłku a nie zamiast niego, hamburgery, pizzę czy zapiekankę można zjeść od czasu do czasu a najlepiej przygotować  z pomocą dziecka w domu. Takie wspólne gotowanie nauczy go zaradności i dbania o swój żołądek, zamiast szukania „posiłku” w najbliższej cukierni lub na półce ze słonymi przekąskami.




Autorem artykułu jest dr n. żywn. Anna Stolarczyk, specjalista ds. żywienia

Pobierz artykuł

wsteczdo góry
Ile godzin dziennie
Twoje dziecko ogląda telewizję?
Zaprenumeruj już teraz!